Ja pragnę chłopców namiętnych i szlachetnych, i kobiet o błyszczących oczach; a czemu to zawdzięczają?
Przyczyna jest nie na zewnątrz ani wewnątrz nich.
Posłuchaj, co odpowiem. Przyczyną jest jakaś wzajemna więź rzeczy ze sobą, czy chodzi o karawanę, czy o zwycięstwo o świcie -więź, która nadaje smak życiu. Ale zwycięstwo zaspokaja nasz głód tylko na jeden poranek.
Bo kiedy zwycięstwo jest już faktem, nie pozostaje nic innego jak korzystać z poczynionych zapasów; ale znasz, smak zwycięstwa, nawet gdy jego chwila przeminie, tylko wtedy, jeśli radość przeżyłeś z. całą silą, a wspólnotę z ludźmi z całą namiętnością, bo oto poprzedniego dnia zamknąłeś się smutny w domu albo…
Wieżę zanurzoną w morzu gwiazd i pojąć przekazany mi przez Boga sens ich snu: bo oto wtedy usypia ich hałaśliwość, myśli przeciętne, pospolita zręczność i próżność, wszystko, co wraz ze światłem dnia znów wypełni ich serca; kiedy znów chodzi im wyłącznie o to, aby uzyskać przewagę nad towarzyszką i rywalką i wyrugować ją z mojego serca.
„Ale jeśli zapomnę o ich słowach, zostanie ptasi trzepot i słodycz łez…’ lego wieczoru, kiedy schodziłem z góry tym stokiem, na kiórym nikogo już nie znalem, jak człowiek, którego na spoc/ynek w ziemi niosą milczące anioły, doznałem pociechy w starości.